sobota, 5 października 2013

Konto w banku

Dobrze jest mieć konto w tutejszym banku. Oczywiście da się wszystko robić przez przelewy SEPA ale po co tracić na to dodatkowe pieniądze. W mBanku w którym mam konto walutowe, przelew SEPA to 5 zł, co miesiąc co najmniej trzy przelewy muszę zrobić co daje już 15zł. Drugim powodem jest kart do konta. Powszechnie akceptowane są karty Maestro i ichniejsze Bancontact/Mister Cash, VISA czasami po prostu nie da się zapłacić. 
W każdym razie od dwóch tygodni otwieram konto w banku ING. Próbowałem to zrobić przez stronę internetową, niestety bezskutecznie. Zostałem poproszony o kontakt z najbliższym oddziałem banku.
I tu zaczyna się zabawa. Pójście z ulicy do banku i próba założenia konta skończyła się tym, że zostałem umówiony na spotkanie w następnym tygodniu.. Podczas owego spotkania można dowiedzieć się produktach dodatkowych itp., rzeczach które mnie zupełnie nie interesują. Pan konsultant nie raczył wspomnieć, że opłata za konto to tak na prawdę nie jest opłata za konto tylko dodatkowe ubezpieczenie. Także dobrze jest uważać na to co mówią. W każdym razie po podpisaniu dokumentów, na podany adres mają przysłać token, kartę i hasła. Jak na razie przysłali token.
Trwa to już ponad dwa tygodnie (od pierwszej wizyty mija 3 tydzień).

Zapiekane papryki z tuńczykiem

Składniki:
  • torebka ryżu
  • trzy papryki
  • 50g przecieru pomidorowego
  • puszka tuńczyka w sosie własnym
  • zioła (np. bazylia, curry)
  • dwa ząbki czosnku
  • ser żółty
Procedura:
  1. Gotujemy ryż
  2. Myjemy i usuwamy środek z papryki pozostawiając kapelusze. Usuwamy też łodygę zostawiając w kapeluszu otwór.
  3. Rozgrzewamy piekarnik do 180 ºC
  4. Podsmażamy lekko czosnek na patelni, dodajemy ugotowany ryż, przecier pomidorowy, curry  i bazylie. Smażymy wszystko na średniej mocy paleniska.
  5. Dodajemy odcedzonego tuńczyka do ryżu i podsmażamy całość dokładnie mieszając. 
  6. Ser żółty kroimy w kostki
  7. Do każdej z papryk wkładamy kostki sera, dopełniamy farszem z patelni, zamykamy i w otwór w kapeluszu wkładamy jeszcze kostkę sera.
  8. Jeśli piekarnik jest już rozgrzany do odpowiedniej temperatury (pkt. 3), wkładamy papryki w naczyniu żaroodpornym. Podlewamy całość kilkoma łyżkami wody.
  9. Pieczemy w piekarniku około 25 min

sobota, 21 września 2013

Powrót

Znowu w Leuven. Już tu kiedyś byłem (http://kul2010.blogspot.nl/). Tym razem studia doktoranckie na wydziale informatyki. Temat związany z symulacjami komputerowymi, zobaczymy co to z tego będzie.
Przyjechałem tydzien temu. Przejazd samochodem to jakieś 15h jazdy z przerwami co 1-2 godziny. Belgia przywitała mnie deszczem i wiatrem, nic nowego. Leuven w niedziele w nocy powitał mnie robotami drogowymi przez co moja nawigacja zwariowała. Samo miasteczko wcale się nie zmieniło, wszystko na swoim miejscu. Także jest dużo łatwiej, wiadomo gdzie robić zakupy, gdzie jak dojść, jak zarejestrować się na uczelni itp. Były pewne obawy co do miejsca zamieszkania, przyjazd w połowie września to nie jest najlepszy pomysł ale wszystko się udało... mieszkam w tym samym akademiku co trzy lata temu. To samo piętro tylko inny pokój. Cały tydzień upłynął właściwie na rejestrowaniu się, przeprowadzce i odpoczywaniu po podróży. Od poniedziałku zacznie się praca przy projekcie, jestem niezmiernie ciekawy jak to będzie po pracy w Google.