Dobrze jest mieć konto w tutejszym banku. Oczywiście da się wszystko robić przez przelewy SEPA ale po co tracić na to dodatkowe pieniądze. W mBanku w którym mam konto walutowe, przelew SEPA to 5 zł, co miesiąc co najmniej trzy przelewy muszę zrobić co daje już 15zł. Drugim powodem jest kart do konta. Powszechnie akceptowane są karty Maestro i ichniejsze Bancontact/Mister Cash, VISA czasami po prostu nie da się zapłacić.
W każdym razie od dwóch tygodni otwieram konto w banku ING. Próbowałem to zrobić przez stronę internetową, niestety bezskutecznie. Zostałem poproszony o kontakt z najbliższym oddziałem banku.
I tu zaczyna się zabawa. Pójście z ulicy do banku i próba założenia konta skończyła się tym, że zostałem umówiony na spotkanie w następnym tygodniu.. Podczas owego spotkania można dowiedzieć się produktach dodatkowych itp., rzeczach które mnie zupełnie nie interesują. Pan konsultant nie raczył wspomnieć, że opłata za konto to tak na prawdę nie jest opłata za konto tylko dodatkowe ubezpieczenie. Także dobrze jest uważać na to co mówią. W każdym razie po podpisaniu dokumentów, na podany adres mają przysłać token, kartę i hasła. Jak na razie przysłali token.
Trwa to już ponad dwa tygodnie (od pierwszej wizyty mija 3 tydzień).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz